Stadion Leśny - kielecki Katyń
kwiecień 19, 2018 o 12:00,
Brak komentarzy
Przed wojną Stadion Leśny był miejscem zabaw i rozrywki kielczan. Hitlerowcy przekształcili go w piekło. Amatorską sportową strzelnicę i cały las zamienili w miejsce masowych rozstrzeliwań, m.in. kieleckiej inteligencji w ramach niesławnej akcji "AB".Miała ona na celu likwidację polskiej inteligencji (nauczycieli, prawników, oficerów, lekarzy oraz działaczy społecznych) i duchowieństwa, ewentualnego zalążka ruchu oporu. Na Kielecczyźnie najważniejsze miejsca kaźni miały miejsce w Brzasku k. Skarżyska-Kamiennej, Górach Wysokich oraz u zbocza Góry Pierścienicy w Kielcach. W ramach akcji AB Niemcy zamordowali w regionie świętokrzyskim ok. 1300 osób, a co najmniej 850 wywieźli do obozów koncentracyjnych.Od 1940 r. przeprowadzano tu masowe egzekucje w ramach akcji AB, która była konsekwencją podpisanego przez stronę rosyjską i niemiecką paktu, mówiącego o współpracy w zwalczaniu polskiego ruchu oporu i wyniszczeniu polskich elit. W egzekucjach niejednokrotnie uczestniczył szef kieleckiego gestapo Karl Essig. Rozstrzeliwano przede wszystkim osoby przetrzymywane w kieleckim więzieniu. Podczas pierwszej egzekucji przeprowadzonej 26 lutego 1940 r. zamordowano 14 osób. 12 czerwca 1940 r. rozstrzelano 63 osoby, z których 28. osób jest pochowanych pod pomnikiem straceń na Stadionie Leśnym - oficerów Wojska Polskiego, nauczycieli i duchownych. Znaleźli się wśród nich m.in. poseł na Sejm i kpt. 4 Pułku Piechoty Legionów Jan Ostachowski, kierownik szkoły w Piotrkowicach i oficer rezerwy Stanisław Barłóg oraz ojciec Jan Finc, przełożony klasztoru na Świętym Krzyżu. Egzekucje na stadionie trwały przez cały okres okupacji. We wrześniu 1944 r. rozstrzelano tu 17-letniego Wojtka Szczepaniaka, harcerza Szarych Szeregów i kuriera AK, zatrzymanego podczas przenoszenia meldunku dla partyzantów. Po zakończeniu działań wojennych w 1945 r. została przeprowadzona ekshumacja masowych grobów. Szacuje się, że na terenie Stadionu Leśnego z rąk niemieckiego okupanta mogło zginąć kilka tysięcy mieszkańców Kielc i okolic. Stąd miejsce to nazywane jest czasami „kieleckim Katyniem”. Pomordowanych Kielczan upamiętnia odsłonięty w 1960 r. pomnik, znajdujący się na Górze Pierścienicy.
Zdjęcia